Moje Notatki

Historia Polski – cz.364

In historia ustroju polski on Listopad 12, 2009 at 3:17 am

Polski w początkach XVI w. nie było stać na pomyślne rozwiązanie wszystkich wyłaniających się w związku z tym problemów
Byłoby to możliwe, gdyby dało się zespolić działania wszystkich państw znajdujących się we władaniu Jagiellonów. Ale ani Władysław, rex bene, bezsilny wobec nacisków magnaterii i szlachty na Węgrzech i w Czechach, ani Zygmunt I nie mogli sprostać temu zadaniu. Nawet współdziałanie Polski i Litwy napotykało poważne przeszkody. W tych warunkach trzeba było liczyć na własne siły. Tymczasem mimo rozwoju ekonomicznego Polski jej potencjał militarny przedstawiał się w tym czasie dość skromnie. Pospolitego rusze­nia całego kraju można było używać tylko w ostateczności. Nie reprezen­towało ono już większej wartości militarnej, z wyjątkiem może powoły­wanego najczęściej pospolitego ruszenia województw południowo-wschodnich, narażonych na najazdy tatarskie. Wskutek tego działania wojenne musiały opierać się przede wszystkim na żołnierzu zawodowym czy do­kładniej mówiąc – zaciężnym. Środki, którymi dysponowało państwo na utrzymanie stałego żołnierza, były skromne. Obrona potoczna, jak o tym była mowa, nie przekraczała początkowo 3 tys., po wprowadzeniu kwar­ty – 4 tys. wojska. W razie wojny konieczne było każdorazowe uchwala­nie podatków przez szlachtę. W rezultacie Polska rzadko wystawiała w tym czasie więcej niż 5 do 15 tys. wojska zaciężnego, dopiero za czasów Zygmunta Augusta i Stefana Batorego zdobywano się na większe wysiłki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: