Moje Notatki

Historia Polski – cz.696

In historia polski kalendarium on Listopad 15, 2009 at 6:22 am

Wbrew opinii niektórych historyków manufaktury magnackie nie były głównie nastawione na produkcję towarów luksusowych. Wiele z nich produkowało nie tyle dla dworów magnackich i szlacheckich, ile raczej na potrzeby szerszych warstw ludności
Odnosi się to w dużym stopniu do manufaktur tekstylnych, a także do rozmaitych zakładów związanych z produkcją rolną, jak browary, tartaki, młyny, cegielnie itp., których liczba znacznie wzrastała i zwiększała się wydajność. Badania w tej dziedzinie nie są jeszcze dostatecznie rozwinięte, wiadomo jednak, że np. w Wielkopolsce w dobie Sejmu Wielkiego działało około 4200 zakładów przemysłu rolno-spożywczego, z czego blisko ? na wsi. Podobny charakter miała rozbudowa przemysłu żelaznego, szczególnie intensywna w Zagłębiu Staropolskim. Rozpoczęta jeszcze w czasach saskich w dobrach biskupów krakowskich i Małachowskiego, rozbudowa ta była kontynuowana i w drugiej połowie wieku. Oblicza się, że w 1782 r. działały w Rzeczypospolitej 34 wielkie piece i 41 dymarek. Istniały też liczne zakłady przetwórcze, blacharnie, topornie, rurarnie, szlifiernie, wytwórnie wyrobów żelaznych. Według J. Topolskiego produkcja żelaza na głowę mieszkańca miała sięgać wtedy w Polsce 1,8 kg, gdy w Niemczech 1,2 kg, a w Anglii 3,7 kg. Dokonał się więc poważny postęp pod tym względem.
Na podkreślenie zasługuje pojawienie się manufaktur królewskich. Podobnie jak inni władcy sąsiedni, także Stanisław August po objęciu tronu wykazał znaczną inicjatywę w tej dziedzinie. Obok odbudowy mennicy przyczynił się c}o założenia ludwisarni w Warszawie, manufaktury fajansów w Belwederze, a później manufaktury broni w Kozienicach. Za poparciem króla w ekonomiach grodzieńskiej, brzeskiej i szawelskiej na Litwie podskarbi litewski Antoni Tyzenhaus założył dwadzieścia kilka manufaktur, produkujących bogaty asortyment towarów, poczynając od dywanów, poprzez rozmaite tekstylia, kończąc na igłach i szpilkach. Nieudolne kierownictwo i oddalenie od rynków zbytu spowodowało, że w większości manufaktury te nie przetrwały poza rok 1780.
Stanisław August zabiegał także o rozwój górnictwa. Produkcja kopalń soli poważnie wzrosła – przed 1772 r. dochodziła do 600 tys. cetnarów rocznie. Po zajęciu Wieliczki i Bochni przez Austriaków trzeba było rozejrzeć się za innymi złożami – poszukiwania w okolicach Buska dały tylko częściowo pozytywne wyniki. Zwiększyło się wydobycie miedzi i marmuru. Nie udało się natomiast uruchomić ponownie na większą skalę zalanych wodą kopalń olkuskich. Próby wydobywania węgla kamiennego ograniczyły się do krótkotrwałego uruchomienia 2 kopalń.
Król wystąpił także z poparciem dla spółek akcyjnych, które miały ułatwić skoncentrowanie kapitału zakładowego potrzebnego przy organizowaniu manufaktur. Jako pierwsza powstała Kompania Manufaktur Wełnianych (1767-1771), oparta na kapitale szlachty, mieszczan i króla. Posługiwała się częściowo pracą przymusową, wykorzystując podporządkowanie jej przytułku dla sierot i domu pracy przymusowej. Jednakże nieudolna organizacja spowodowała jej rychłą likwidację. Bardziej trwały charakter miało późniejsze Społeczeństwo Fabryki Krajowej Płóciennej (1787-1794), dysponujące kapitałem zakładowym 900 tys. złp. i prowadzące rodzaj rozproszonej manufaktury płócienniczej.
Powstanie przemysłu manufakturowego w Rzeczypospolitej otwierało nowy etap rozwoju ekonomicznego. Jeżeli nawet manufaktury w pewnym stopniu służyły wzmocnieniu magnaterii i zwiększały zakres wyzysku feudalnego, to jako nowa forma produkcyjna przyczyniały się do rozbijania przestarzałych ram wytwórczości cechowej i przyspieszały powstawanie wewnętrznego rynku ogólnokrajowego. Co do wykorzystywania pracy pańszczyźnianej, trzeba pamiętać o ewolucji, jakiej ulegały dłużej działające manufaktury magnackie. W świetle badań Witolda Kuli widać, że w coraz większym stopniu wprowadzano w nich bardziej wydajną i staranną pracę najemną. W ten sposób zaczynała się formować nowa kategoria ludności – stałych robotników manufakturowych. Pod tym względem szczególnie ważna rola przypadła manufakturom mieszczańskim. Wreszcie – co nie było bez znaczenia – manufaktury wzmacniały ogólny potencjał gospodarczy kraju, wpływając na zmniejszenie się importu czy też otwierając nowe możliwości dla eksportu, zwłaszcza towarów tekstylnych.
W ciągu drugiej połowy XVIII w. nastąpił również znaczny wzrost uprzemysłowienia Górnego Śląska. Dzielnica ta, przez długi czas ekonomicznie zacofana, rozpoczęła okres szybkiego rozwoju, który miał jej zapewnić czołowe miejsce wśród innych ziem polskich. Przede wszystkim rozbudowywał się przemysł żelazny. W latach osiemdziesiątych działały już na Górnym Śląsku 43 wielkie piece. Władze pruskie założyły wielkie huty żelaza w Ozimku i Kluczborku, zwiększyły wydobycie ołowiu- i srebra w Tarnowskich Górach, z czasem rozwinęły produkcją cynku w Chorzowie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: