Moje Notatki

Historia Polski – cz.643

In historia polski peb on Listopad 17, 2009 at 6:06 am

Zjawisko to, związane z niskim poziomem ogółu duchowieństwa w Pol­sce, tłumaczą w pewnej mierze ostatnie, badania Jerzego Kłoczowskiego i jego uczniów, wskazujące, że dopiero w pierwszej połowie XVIII w. moż­na mówić o zrealizowaniu wytycznych soboru trydenckiego, dotyczących reformy kleru
Wtedy dopiero, według Kłoczowskiego, „upowszechnia się np. rzeczywiście instytucja seminariów przygotowujących kler parafialny, poważnie usprawnia się organizacja kościelna, zwiększa sieć szkół typu kolegiów czy studiów wewnątrzklasztornych, cały kraj objęty zostaje w sposób systematyczny wielką akcją misji ludowych”. Było to w niemałym stopniu zasługą tego pokolenia biskupów, które weszło do episkopatu w drugim i trzecim dziesiątku XVIII w. i po raz pierwszy od czasów Zyg­munta III, po okresie zastoju czy nawet cofania się, podjęło znów dzieło reformy Kościoła. Ale wyniki tych przemian miała odczuć Polska dopiero w dobie Oświecenia.
Dokonujące się zmiany można zaobserwować także w odniesieniu do kleru zakonnego. Niesłychanie rozmnożyła się liczba klasztorów rozrzuco­nych na terenie całej Rzeczypospolitej. Wymownie świadczy o tym poniż­sza tabela zestawiona na podstawie danych zawartych w drugim tomie Kościoła w Polsce:

Rok
1600
1650
1700
1772/1773
Liczba domów zakonnych
Liczba zakonników
Liczba zakonnic
258
3600
840
565
7500
2760
785
10000
2865
1036
14500
3211

Zdecydowaną przewagę miały zakony żebracze, których domy zakonne stanowiły w XVII w. przeszło ? całości. Dopiero w połowie XVIII w. udział ten uległ zmniejszeniu, a jednocześnie jezuici wysunęli się na dru­gie co do liczebności (po bernardynach) miejsce. Wzrosła także znacznie liczba pijarów.
Zarówno kler świecki, jak i zakonny zdobył sobie przemożny wpływ na wszystkie stany. Utrzymujący się długo niski poziom umysłowy ducho­wieństwa oddziaływał fatalnie na społeczeństwo, powodując szerzenie się nie tylko nietolerancji, ale wprost fanatyzmu, ciemnoty i zabobonu. Po­nurym jego przejawem były mnożące się procesy o czary, których fala docierała w tym czasie do Polski z Zachodu. Jakkolwiek nie przybrały one tak masowych rozmiarów, jak w sąsiednich Niemczech, wiele kobiet, oskarżonych o rzekome konszachty i stosunki z diabłem, poddano wymyśl­nym torturom i skazano, nieraz całymi grupami, na śmierć. Dopiero w po­łowie XVIII w. podniosły się głosy, które powstrzymały sądy na czarow­nice.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: