Moje Notatki

Historia Polski – cz.843

In historia matura on Listopad 17, 2009 at 11:15 pm

Zgodnie z założeniami polityki rządu, wymownym sprawdzianem rozwoju przemysłu Królestwa stał się jego handel zagraniczny. Otaczany był on troskliwą opieką – tym też tłumaczyć można wielkie inwestycje komunikacyjne, które miały zapewnić lepsze połączenia z sąsiednimi państwami
Nastąpiła rozbudowa dróg bitych, których zbudowano nowych do 1830 r. ponad tysiąc km. Poprawie uległa też komunikacja wodna dzięki uspławnianiu rzek i budowie Kanału Augustowskiego, który miał otworzyć możliwości ominięcia tranzytu przez Prusy dla produktów polskich wysyłanych morzem na Zachód. Jakkolwiek w handlu zagranicznym stale utrzymywała się przewaga importu nad eksportem, to jednak w latach 1817-1830 eksport uległ potrojeniu. W 1817 r. do Królestwa importowano towary wartości 54 mln złp., a eksportowano za 14 min złp., natomiast w 1830 r. odpowiednie kwoty wynosiły 47,7 i 45 mln złp. Najważniejszym odbiorcą było Cesarstwo Rosyjskie, do którego eksport powiększył się o 74%. Sukna polskie docierały aż do Chin. Wszystko to wskazywało, że Polska wychodziła z zacofania gospodarczego i niektóre jej wyroby zaczynały znów zdobywać uznanie na rynku światowym.
Z innych ziem polskich podobny rozwój przemysłu przeżywał Śląsk. Od początków XIX w. coraz szybciej rozbudowywał się górnośląski okręg przemysłowy, dystansując silny do niedawna jeszcze rejon wałbrzyski czy w ogóle dolnośląski. Przemysł górnośląski głównie opierał się na kapitale junkierskim: wielcy przedsiębiorcy górniczo-hutniczy byli zarazem wielkimi potentatami ziemskimi. Natomiast robotnicy i górnicy pochodzili w większości z miejscowej, na ogół polskiej, ludności, której pracowitość i zdolności odegrały twórczą rolę w rozwoju przemysłu na Górnym Śląsku. Na przykład, według badań Wacława Długoborskiego w kopalni rud ołowianych „Fryderyk” pod Tarnowskimi Górami, największym wtedy przedsiębiorstwie tego rodzaju, w 1811 r. ludność miejscowa stanowiła 55% załogi, przybysze z innych ziem polskich 17%, z Niemiec 22%, resztę stanowili robotnicy o nieustalonym pochodzeniu.
Na Śląsku rozwijał się przede wszystkim przemysł górniczo-hutniczy. Wzrastała liczba kopalń węgla i jego wydobycie (np. w latach 1824-1836 z 4,4 mln korcy do 6,7 mln). Stosunkowo wcześnie zaczęto na Śląsku stosować koks do wytopu nie tylko cynku, ale i żelaza. Już w latach 1802-1818 zbudowano np. wielkie piece hutnicze, posługujące się koksem, w Hucie Królewskiej (obecnie Chorzów). Podobny piec funkcjonował zresztą już od 1796 r. w hucie gliwickiej. Przyczyniało się to do znacznego wzrostu produkcji. Podobnie jak w Królestwie, szczególnie szybko rozwijała się produkcja cynku – od 1816 do 1825 r. wzrosła z l tys. t do 12 tys. t. Pod względem modernizacji żaden okręg przemysłowy na ziemiach polskich nie mógł się równać z górnośląskim.
Natomiast wyraźny zastój, jeśli nie upadek, przeżywało dolnośląskie włókiennictwo. Zacofana technika spowodowała zmniejszenie się popytu na śląskie płótna. Kurczyły się też możliwości zbytu sukna. Jedynie produkcja bawełniana rozwijała się stosunkowo najlepiej, ale i w tej dziedzinie unowocześnienie następowało z opóźnieniem, choćby w porównaniu ze stosunkami w Królestwie. Także na pozostałych polskich ziemiach, znajdujących się pod panowaniem pruskim, nie doszło w tych latach do rozwoju przemysłu. W Poznańskiem podupadła produkcja sukiennicza, a tkacze przenosili się do Królestwa. Nieco lepiej prosperował tradycyjny w tej dzielnicy przemysł rolny. Na Pomorzu w Gdańsku, Elblągu i Szczecinie trzymał się nadal manufakturowych form produkcji najsilniejszy przemysł stoczniowy.
Z wyjątkiem Śląska słabo i powoli rozbudowywały władze pruskie system komunikacyjny. Na Śląsku już w latach dwudziestych było do 1000 km dróg bitych, a w 1825 r. zakończona została budowa Kanału Kłodnickiego i uregulowana w górnym biegu Odra, co znacznie ułatwiało transport węgla. O ile też stale wzrastała rola portu w Szczecinie, o tyle oderwany od swego naturalnego zaplecza Gdańsk przeżywał lata upadku. Kurczyły się jego obroty handlowe, malała liczba zawijających do portu okrętów.
Katastrofalny zastój w zakresie przemysłu panował w Galicji, gdzie ani nie dbała o mego szlachta, ani nie myślał protegować rząd, dla którego tereny polskie były tylko zapleczem rolniczym i surowcowym. Ale i tutaj ogólne przemiany znajdowały odbicie. Wzrastało wydobycie soli w Wieliczce i Bochni, w dużej mierze związane z potrzebami Królestwa. Ruszył się nieco przemysł włókienniczy. W okręgu Bielska powstały manufaktury sukiennicze, a sama produkcja w latach 1820-1830 uległa potrojeniu. W okolicach Andrychowa i Krosna rozwijało się płóciennictwo.
Pomyślniej rysowała się natomiast sytuacja przemysłu w Rzeczypospolitej Krakowskiej. Zarówno władze miejscowe, jak prywatni przedsiębiorcy potrafili wykorzystać tamtejsze zasoby naturalne, rozbudowując kopalnie węgla, galmanu, zakładając huty cynku. Produkcja cynku sięgała w latach dwudziestych 1000 ton. Nie powiodła się jednak rozbudowa produkcji włókienniczej – zakładane manufaktury nie mogły konkurować z zalewającymi Kraków produktami pruskimi. Kraków bowiem cieszył się wyjątkową sytuacją w handlu z innymi ziemiami polskimi, tym bardziej że został uznany za miasto wolnohandlowe. Gdy rządy zaborcze starały się przez rozbudowę wysokich barier celnych utrudniać wymianę między poszczególnymi zaborami, Kraków stał się pośrednikiem między nimi. Przysługiwało mu bowiem prawo przywozu bez ceł niezbędnych produktów, miał także znaczne zniżki celne w handlu z Prusami i Królestwem. Tylko Austria usiłowała odgrodzić się wyższymi cłami, ale nie zdołała opanować przemytu, który zresztą kwitł również na innych granicach. To pośrednictwo ekonomiczne między ziemiami polskimi stało się głównym źródłem dobrobytu Rzeczypospolitej i odrodzenia kupiectwa krakowskiego.
Doświadczenia krakowskie pokazywały, jak silna była wtedy potrzeba wymiany między poszczególnymi dzielnicami Polski i jak powoli kształtował się proces wcielania ich w organizmy gospodarcze państw zaborczych.

e.Zmiany w strukturze społecznej

Rozwój gospodarczy ziem polskich powodował daleko idące przeobrażenia w strukturze społecznej. Była to kontynuacja procesu zapoczątkowanego w dobie Oświecenia. Rozpadały się ramy dawnego, zhierarchizowanego społeczeństwa feudalnego zarówno na wsi, jak i w mieście.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: