Moje Notatki

Historia Polski – cz.550

In historia polskiej on Listopad 20, 2009 at 6:20 pm

Trudno nie uczynić przy tym zastrzeżenia, że ze względu na brak odpowiednich studiów ocena działalności gospodarczej magnatów musi się opierać na bardzo fragmentarycznych badaniach. W każdym razie przedstawione powyżej tendencje pokrywają się z sytuacją w innych krajach środkowoeuropejskich
Nie inaczej postępowali w tym czasie wielcy posiadacze ziemscy na Śląsku, nie tylko starając się o podniesienie produkcji zbożowej, ale i rozwijając w swych dobrach przemysł i gór­nictwo. Pozwalało to im na utrzymywanie dochodów na wysokim po­ziomie.
Bez względu na piętrzące się trudności, dochody magnackie były tak wysokie, że pozwalały na organizowanie dworów dorównujących nie­rzadko świetnością królewskim. Magnaci mieli swych własnych urzęd­ników dworskich, wojsko, nawet dyplomatów. Wobec innych państewek magnackich zachowywali się niemal jak udzielni władcy, prowadzili ro­kowania, toczyli wojny, dokonywali aneksji dóbr czy uprowadzali poddanych. Gdy całą Rzeczpospolitą ogarniała feudalna anarchia, oni rządzili jak władcy absolutni, korzystając z praktycznie nieograniczonej władzy prawodawczej, administracyjnej i sądowniczej.

c.Regres w rolnictwie

W drugiej połowie XVII w. rolnictwo w Rzeczypospolitej znalazło się w stadium głębokiego regresu, które trwało po lata dwudzieste następnego wieku. Złożyło się na to kilka przyczyn jednocześnie. Najważniejsze z nich to spadek cen na płody rolne, pauperyzacja chłopstwa wskutek nadmiernego wzrostu obciążeń pańszczyźnianych, zniszczenia wojenne i straty ludnościowe.
Zubożenie i wyludnienie wsi spotęgowało tendencje wywołane nie­korzystnymi warunkami rynkowymi. Osłabło nowe osadnictwo. Cały wy­siłek obrócił się raczej na odbudowę starych osad, czego nie dało się. w pełni zrealizować, i jeszcze w drugiej połowie XVIII w. pokazywano zarosłe lasami miejsca, gdzie dawniej były wsie. Niewielki postęp osadni­czy można zaobserwować na terenie puszczy kurpiowskiej, w Beskidach, a także w Prusach Królewskich, na Kujawach i w Wielkopolsce, gdzie kontynuowano akcję zagospodarowywania nieużytków przy pomocy czynszowego osadnictwa „olęderskiego”.
Dążenia do zagospodarowywania pustek spowodowało istotne przesu­nięcia w uposażeniu chłopów w ziemię. Ponieważ chłopi nie posiadali ani dostatecznego inwentarza, ani wyposażenia technicznego, właściciele osa­dzali ich na mniejszych gospodarstwach, zagarniając pozostałą ziemię na potrzeby folwarku. Nastąpiła więc dalsza koncentracja ziemi uprawnej w ramach gospodarki folwarcznej. Nie wiązało się to jednak ze wzrostem produkcji zbożowej. Teraz bowiem ujawniły się szczególnie dotkliwie ujemne skutki pospiesznego rozwijania produkcji w pierwszej połowie XVII w., bez jednoczesnego podnoszenia poziomu techniki uprawy. Wobec gwałtownego spadku pogłowia zwierząt hodowlanych nie dało się po­wstrzymać dalszego wyjałowienia ziemi. Brakowało narzędzi do staran­niejszej uprawy, spulchniania gleby, a także do sprzętu (kos). Wobec ogólnego zubożenia nastąpił powrót do narzędzi drewnianych. Wreszcie pogorszyła się bardzo jakość pracy pańszczyźnianej. Był to naturalny wynik przeciążenia poddanych. Wobec trudności, jakie powstały z siłą roboczą, gdy nie starczało środków na wolny najem, posiadacze folwar­ków starali się rozwiązywać ten problem w inny sposób, przez zwiększe­nie pańszczyzny, zarówno dniówkowej, jak i \ zwłaszcza przez różnego rodzaju „gwałty”, egzekwowanie nisko płatnego najmu przymusowego od uboższych warstw ludności wiejskiej czy też przez wspomniane zmniejszanie wielkości gospodarstw kmiecych (do 1 czy ? łana), które potrze­bując dzięki temu mniej rąk do pracy na własnym gospodarstwie mogły w poprzednim zakresie dostarczać robocizny właścicielowi. Środki te sto­sowane przez dłuższy czas powodowały nieuchronnie dalszy upadek gospo­darki chłopa i zwiększały tylko jego opór. Posiadacz maj4tku nie tylko wyciągał w rezultacie mniejsze korzyści z jego pracy, ale musiał mu udzie­lić pomocy zarówno przy odbudowie jego gospodarki (inwentarz, narzę­dzia, budulec), jak i w przetrwaniu (zasiłki w zbożu czy pieniądzu). Gdy więc nie zmniejszały się koszty gospodarki folwarcznej, a wskutek spadku produkcji i depresji cen obniżały się zyski, pogłębiał się tylko ogólny krytyczny stan rolnictwa. Dopiero poprawa koniunktury zbożowej w po­łowie XVIII w. zdołała powstrzymać ten upadek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: