Moje Notatki

Historia Polski – cz.579

In historia ustroju polski on Listopad 26, 2009 at 3:15 pm

Pod naciskiem Chmielnickiego odbyła się też elekcja, na której wy­brano kandydata obozu ugodowego, popieranego przez hetmana kozac­kiego, Jana Kazimierza (1648-1668). Nie cieszył się on szczególnym auto­rytetem wśród szlachty
Powszechnie uważano go za człowieka niezdecydowanego, ulegającego zdaniu doradców. Największy wpływ miała zdo­być na niego żona, wdowa po bracie, Ludwika Maria Gonzaga, którą po­ślubił wkrótce po elekcji. Potrzebowała Polska w tym czasie króla rycer­skiego, któremu łatwiej byłoby uporać się z nawałą wrogów. Nie można Janowi Kazimierzowi odmówić waleczności ani pewnych talentów militar­nych, trafił jednak na wodzów na ogół lepszych od siebie.
Podjęte z inicjatywy Jana Kazimierza rokowania z Chmielnickim, który wycofał się na Ukrainę, nie dały rezultatów. Chmielnicki roztoczył w Perejasławiu przed Kisielem piękny obraz wyzwolonej od obcego panowania Rusi, ale wojewoda zdawał sobie sprawę, że bez ciężkiej walki z Rzeczą-pospolitą takie rozwiązanie nie było możliwe. Obie strony prowadziły więc zbrojenia i na wiosnę 1649 r. działania wojenne zostały wznowione. Chociaż sejm koronacyjny uchwalił 50-tysięczny komput wojska, zaciąg odbywał się powoli. Tymczasem oddziały polskie broniące Wołynia za­mknęły się w warownym obozie w Zbarażu, gdzie pod komendą Jeremiego Wiśniowieckiego przeszło miesiąc (od 10 VII do 22 VIII) stawiały skuteczny opór kilkakrotnie przeważającym siłom kozacko-tatarskim. Sytuacja v/ oblężonym obozie była już bardzo trudna, gdy zbliżyły się z odsieczą główne siły polskie pod wodzą Jana Kazimierza. Król dał się jednak za­skoczyć przeważającym siłom nieprzyjacielskim w czasie przeprawy przez Strypę pod Zborowem. W tym momencie Ossoliński zdołał pozyskać so­jusznika Chmielnickiego, chana Islam Giereja (niechętnego nadmiernej po­tędze Kozaków) i doprowadził do ugody, którą przyjął hetman kozacki tym łatwiej, że na Naddnieprze wkraczała armia litewska Janusza Radziwiłła. Jakkolwiek też wojska polskie nie zdołały pokonać przeciwnika, przezwyciężona została psychoza strachu, w poprzednim roku paraliżująca armię koronną. Okazało się, że z wojskiem tatarsko-kozackim można było skutecznie walczyć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: