Moje Notatki

Historia Polski – cz.725

In ilustrowana kronika dziejów polski on Listopad 26, 2009 at 2:21 am

Nie znaczy to, by nauka polska doby Oświecenia nie wniosła własnego, oryginalnego wkładu do wiedzy europejskiej. Odbywało się to częściowo i w drodze nawiązywania do dawniejszych zdobyczy nauki polskiej, zwłaszcza z czasów Odrodzenia
Przede wszystkim dokonał się zdecydowany nawrót do kopernikowskiej teorii heliocentrycznej, zwłaszcza gdy o wykreślenie z indeksu dzieła wielkiego astronoma wystarał się Józef Aleksander Jabłonowski. W Wilnie Marcin Poczobutt, a w Krakowie Jan Śniadecki (1756-1830), który doprowadził do uruchomienia w 1791 r. obserwatorium, znacznie podnieśli poziom astronomii. Poczobutt przez 34 lata prowadził systematyczne obserwacje astronomiczne, m. in. gwiazd stałych i Merkurego, które zdobyły mu sławę europejską. Śniadecki wyróżnił się spostrzeżeniami przy obserwacji niedawno odkrytych planetoid. Tenże uczony opublikował także kilka podstawowych prac matematycznych o charakterze podręcznikowym. Wybitnym matematykiem w tym czasie był też torunianin Michał Hubę. Nie tylko rozwinął on teorię rachunku różniczkowego, ale – co było charakterystyczne dla epoki – zainteresował się także problemami technicznymi. Natomiast – w świetle ostatnich badań – w dziedzinie chemii duże znaczenie miała działalność Jana Jaśkiewicza, profesora Szkoły Głównej Koronnej, który pierwszy w Polsce poparł kwantytatywną teorię Lavoisiera. Prowadził on również badania nad metalurgią. Pijar Józef Osiński założył w Warszawie pierwszą w Polsce pracownię chemiczną. Opublikował również obszerne Opisanie polskich żelaza fabryk.
Dobrze rozwijało się przyrodoznawstwo. Największe zasługi w tej dziedzinie położył Krzysztof Kluk (1739-1796). Nie związany z żadnym ośrodkiem uniwersyteckim, przeprowadził gruntowne badania nad florą i fauną polską. Opierając się na systemie Linneusza przygotował opis flory – Dykcjonarz roślinny. Opublikował także dzieło o zwierzętach w Polsce. Obie te prace stawiają go w rzędzie najlepszych botaników i zoologów swego czasu. Kluk starał się swe ustalenia wykorzystywać w praktyce, próbując ze swej wiedzy wyciągać wskazania dla rolnictwa. Z zakresu wiedzy rolniczej pojawiło się zresztą sporo prac. Podobnie jeśli chodzi o geografię, szczególnie gospodarczą. Pod opieką Stanisława Augusta, częściowo w związku z potrzebami wojskowymi, rozwijała się kartografia. Przygotowane z inicjatywy królewskiej ujęcie całości ziem polskich nie zostało jednak w całości wykonane. Tylko zachodnie ziemie polskie zostały opracowane przez Karola Pertheesa. W większości przygotowane przez niego mapy pozostały w rękopisie. Na podkreślenie zasługują również powstałe w tym czasie opisy podróży, dokonanych przez polskich badaczy. Najważniejsze wyszły sppd pióra Jana Potockiego.
Wzrósł poziom wiedzy lekarskiej w Polsce. Duże znaczenie miała reforma wydziałów lekarskich w Szkołach Głównych. Szczególnie ważne było unowocześnienie studiów lekarskich w Krakowie, przeprowadzone na wzór Wiednia przez Andrzeja Badurskiego. Z jego inicjatywy został też zbudowany pierwszy szpital kliniczny. Najwybitniejszą postacią był wszakże inny profesor krakowski, Rafał Czerniakowski, twórca pierwszej nowoczesnej szkoły chirurgicznej w Polsce. Podjął on starania o wprowadzenie języka polskiego do naukowego piśmiennictwa lekarskiego.
Zaobserwowane w życiu przyrody prawidłowości uczeni usiłowali znajdować również w życiu społecznym. Prym w tej dziedzinie wiedli ekonomiści, zwłaszcza Antoni Popławski i Hieronim Stroynowski, którzy wychodząc z założeń fizjokratycznych główne źródła bogactwa narodowego widzieli w roli. Czołowi myśliciele tej epoki, Hugo Kołłątaj i Stanisław Staszic, jakkolwiek ulegali także poważnym wpływom fizjokratyzmu, głosili poglądy bardziej eklektyczne, nawiązujące do tak potrzebnego Rzeczypospolitej protekcjonizmu państwowego w myśl zasad merkantylizmu czy kameralizinu. Z jednej strony domagali się więc oni większej opieki nad chłopem jako twórcą bogactwa kraju, z drugiej pomocy państwa w rozbudowie przemysłu i rozwijaniu handlu. Zresztą Kołłątaj, podobnie jak wszyscy teoretycy rozwijającej się wtedy klasycznej ekonomii, uważał, że oprócz ziemi i praca ludzka, człowiek są „przyczyną masy bogactw”.
Usunięcie z badań nad rozwojem społeczeństw czynnika nadprzyrodzonego doprowadziło do odrodzenia historiografii. W obronie praw Rzeczypospolitej do terytoriów utraconych w pierwszym rozbiorze wystąpił ze starannie zebranymi argumentami historycznymi Feliks Łojko. Starał się on także wprowadzić do badań historycznych metody statystyczne. Podwaliny pod nowożytną naukę historyczną położył jednak Adam Naruszewicz, który podjął żmudne dzieło opracowania całości dziejów Polski. Doprowadził je wprawdzie w Historii narodu polskiego tylko do roku 1386, utrzymując starą formę kronikarską, ale oparł swe dzieło na starannie zbieranym materiale źródłowym i krytycznie ustosunkował się do swych poprzedników. Zebrane przez niego materiały, tzw. Teki Naruszewicza (obecnie w zbiorach Muzeum Czartoryskich w Krakowie), stanowią jeden z najważniejszych zespołów do badań nad dziejami dawnej Polski. Prace historyczne Naruszewicza miały także wyraźne cele pragmatyczne – starał się pozytywnie przedstawić rolę monarchii, rozprawiał się również bezwzględnie z republikanizmem szlacheckim.
Dążenia do bliskiego powiązania badań naukowych z aktualnymi potrzebami społeczeństwa były zresztą wtedy powszechne. Podobnie jak w całej Europie, tak i w Polsce nowe warstwy, dochodzące wtedy do głosu, tworzyły sobie z wiedzy narzędzie, za pomocą którego łatwiej byłoby skruszyć istniejące dotychczas porządki. Bez względu więc na to, że wkład nauki polskiej w ogólny rozwój nauki był w czasie Oświecenia skromniejszy niż w dobie Odrodzenia, jej rola w kształtowaniu się nowych postaw w społeczeństwie polskim była bardzo poważna. Uczeni zdawali sobie z tego dobrze sprawę, stąd starali się o udostępnienie wiedzy jak najszerszym odbiorcom, przygotowywali podręczniki i popularne zarysy. Duże znaczenie miała także działalność popularyzatorska publicystów, tłumaczy, pisarzy. O postępie i zdobyczach nauki można było znaleźć także wiele informacji w całym ówczesnym czasopiśmiennictwie, jakkolwiek istniały specjalne wydawnictwa „uczone”, które zajmowały się głównie popularyzacją wiedzy. Najdonioślejszą rolę odegrała pod tym względem działalność Piotra Świtkowskiego i jego „Pamiętnika Historyczno-Politycznego”. Niewolne od podobnych tendencji bywały i ówczesne dzieła artystyczne, przede wszystkim literackie.

c.Oświecenie w literaturze

Jak w żadnym dotychczas okresie, literatura Oświecenia miała przede wszystkim charakter dydaktyczny. Pisarze z przejęciem oddawali się zadaniu wychowywania społeczeństwa, współdziałając ze szkołą i nauką. Nie obywało się przy tym bez ostrej walki polemicznej, bo nie brakło obrońców dawnych, sarmackich wzorców społecznych czy też ślepych na wszystko co swojskie miłośników cudzoziemszczyzny. Walkę toczono bezpardonowo, stąd wyjątkowe znaczenie satyry, którą uprawiali wszyscy niemal wybitniejsi pisarze tej doby. Chłostali satyrą swe otoczenie pierwsi Franciszek Bohomolec i Adam Naruszewicz; szczyt jej w polskiej literaturze osiągnął „książę poetów” Ignacy Krasicki (1735-1801), biskup warmiński, ozdoba dworu warszawskiego. Zwrócił on ostrze swej satyry nie tylko przeciwko zacofanej szlachcie, ale i przeciw klerowi. Jego Monachomachia oraz Antymonachomachia wyśmiewające ciemnotę mnichów, zatrącały już libertynizmem wieku.
Nie wystarczała zresztą sama krytyka wad społeczeństwa, której nie brakowało i w poprzednich okresach. Aby skutecznie zwalczać dominujące mity i wzorce sarmatyzmu, trzeba było przeciwstawić im nowe założenia, stworzyć model bohatera odpowiadający zmieniającym się czasom. Początkowo, nie bez wpływu euforii wywołanej powodzeniem pierwszych reform, usiłowano przeszczepiać na grunt polski wzory wyprodukowane przez moralistów i filozofów zachodnioeuropejskich. Stawiał je zwłaszcza w pierwszym okresie swej działalności „Monitor” (1765-1784), najważniejsze polskie czasopismo moralne, redagowane długi czas przez Bohomolca. „Monitor” krytykował istniejące w Polsce stosunki i starał się, zgodnie z założeniami Oświecenia, podważyć zasadność istniejących przedziałów stanowych. Wskazując sposoby wzmocnienia Rzeczypospolitej czasopismo umiejętnie wpajało ducha obywatelskiego. Jednakże pozytywne wzorce, związane z sytuacją społeczną w bardziej rozwiniętych krajach, nie okazywały się dostatecznie przydatne w społeczności, w której główną siłą kulturotwórczą pozostawała szlachta. Na tym tle doszło, jak zauważył Mieczysław Klimowicz, do swoistego połączenia ideologii oświeceniowej z tym, co można było uznać za pozytywne w postawie szlacheckiej, do powstania nowego bohatera, literackiego, „oświeconego Sarmaty”, który mógł odegrać rolę wzorca dla współczesnych Polaków. Na poszukiwanie takiego bohatera wybrał się sam Ignacy Krasicki, który wprawdzie najpierw w Mikołaja Doświadczyńskiego Przypadkach po długich przygodach w Polsce i Europie dotarł do wzorowo zorganizowanego pierwotnego społeczeństwa (zgodnie zresztą z koncepcją Rousseau) w utopijnym kraju Nipu nietkniętym przez cywilizację, skoro jednak przekonał się, że przeniesienie na grunt polski takiego ideału nie było realne, znalazł w Rzeczypospolitej w Panu Podstolim wzór szlachcica-gospodarza, który miał reprezentować wszelkie cnoty patriarchalnego ziemianina, a zarazem nowoczesne poglądy na religię, wychowanie, chłopów itd. Ten typ „oświeconego Sarmaty”, wzbogacony jeszcze wiedzą polityczną, zrobił największą karierę w czasie Sejmu Wielkiego. Nic w tym dziwnego – był to bowiem bohater szlacheckich reformatorów.
W przeciwieństwie do czasów saskich wyraźny wpływ na ożywienie ruchu umysłowego uzyskał znów dwór królewski. Stanisław August skupił wokół siebie najwybitniejsze pióra i umysły (m. in. przez organizowanie słynnych obiadów czwartkowych dla pisarzy, artystów i uczonych, na których toczono dysputy zarówno o sztuce i literaturze, jak i o ważnych problemach państwowych), otaczał opieką i hojnie popierał twórczość Ten mecenat królewski silnie przyczynił się do ugruntowania idei Oświecenia w Polsce. Do końca też panowania Stanisława Augusta otaczali króla mniej czy więcej wybitni pisarze, z wiernym Naruszewiczem i zdolnym poetą-panegirystą Stanisławem Trembeckim na czele.
W miarę jednak radykalizacji nastrojów malało znaczenie ośrodka dworskiego i coraz mocniej przyciągali ku sobie uwagę twórcy szukający oparcia w modernizującej się szybko Warszawie. Szczególnie w dobie Sejmu Wielkiego czy podczas insurekcji kościuszkowskiej uformowana wokół Hugona Kołłątaja grupa jego Kuźnicy czy też pisarze opierający się wprost na mecenacie mieszczańskim zdobyli sobie wyjątkowe wpływy na opinię zarówno całej ludności Warszawy, jak i oświeconej szlachty. Trzon tej grupy stanowiła wciąż jeszcze szlachta, choć nieraz zdeklasowana, bliższa plebsowi niż swemu stanowi. Większość tych pisarzy stoi na pograniczu literatury i publicystyki; zacierały się granice między dziełem literackim a drukami publicystycznymi. Wtórowała zresztą tym wystąpieniom i postępowa prasa, szczególnie wspomniany „Pamiętnik Historyczno-Polityczny”. Największy talent wykazał Franciszek Salezy Jezierski, średni szlachcic z pochodzenia, ksiądz i działacz Komisji Edukacji Narodowej. Z temperamentem publicysty rzucił się w wir walki o reformę, upominał się o prawa zarówno dla mieszczan, jak i dla chłopów, dla ludu, który zgodnie z poglądami rewolucjonistów francuskich uznawał za „właściwy naród”. Jego Katechizm o tajemnicach rządu polskiego (1790) był najbardziej zjadliwą krytyką anachronizmów sarmackiej Rzeczypospolitej. Także inni radykalni twórcy, jak choćby poeta – jakobin Jakub Jasiński, odwoływali się do całego narodu, zrywając z dawną koncepcją narodu szlacheckiego. Przede wszystkim zaś walkę o niepodległość widzieli jako walkę mas ludowych.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: