Moje Notatki

Historia Polski – cz.559

In historia polski wydarzenia on Listopad 27, 2009 at 7:27 am

Gdy targi zaczęły tracić swe dawne znaczenie, punktem zbornym dla kilku przynajmniej wsi pozostawała parafia. Ksiądz dbał jednak bardziej o składanie mu dziesięcin niż ugruntowywanie postawy chrześcijańskiej
Z kazalnicy płynęły więc nauki o niezmiennym charakterze istniejących stosunków i płytko pojmowane zasady religii, ugruntowujące tylko nieto­lerancję, fanatyzm i zabobon. Wiejskie szkoły parafialne, których liczba uległa zmniejszeniu, kładły główny nacisk na wyuczenie katechizmu. Na te umysły odsuwane od wiedzy spadla jeszcze jedna klęska – pijaństwo. Było ono celowo rozbudzane przez panów, którzy, jak wspomniano, w mo­nopolu propinacyjnym znaleźli dodatkowe źródło dochodów. Chłop nie tylko mógł, ale i musiał korzystać z karczmy pańskiej, miał bowiem obo­wiązek zakupywania określonej Ilości trunku, zwykle piwa, rocznie. Zresz­tą pobyt w karczmie dawał chłopom nie tylko możliwość rzadkiej w ich życiu rozrywki, ale i zetknięcia się z ludźmi z dalekiego, zamkniętego dla nich na ogół świata. Podstawę formowania się ich wiedzy i poglądów two­rzył bowiem przekaz ustny, nierzadko bałamutny lub tendencyjny. Tutaj także, choć w pewnym stopniu również na wieczornych spotkaniach, rozwijała się samorodna twórczość ludowa, powstawały pieśni proste, ale pełne uroku (które – spisane przez szlacheckiego zbieracza w począt­kach XVIII w. – przypomniał niedawno Czesław Hernas), oddawano się muzyce i tańcom. Nawet najcięższy wyzysk pańszczyźniany nie mógł bowiem stłumić potrzeby rozrywki.
Ogólne warunki bytowania chłopskiego pogorszyły się znacznie. Wprawdzie zależały one od warstwy i zdarzały się domostwa chłopskie nie ustępujące z zewnątrz dworkom szlacheckim, nieźle wyposażone w me­ble i sprzęt. Na ogół wszakże – poczynając od uboższych kmieci – domy chłopskie raziły zaniedbaniem, były stosunkowo niewielkie. Drób, cie­lęta i prosięta często trzymano w odgrodzonej części sieni lub nawet (w Małopolsce) izby mieszkalnej. Podłoga u uboższych chłopów bywała z gliny, okna z pęcherzy zwierzęcych. Po okresach wojen ludność długo musiała gnieździć się w ziemiankach, szałasach czy lepiankach. Pożywie­nie składało się głównie z placków mącznych (podpłomyków), rzadziej z chleba, z kasz i warzyw, zwłaszcza kapusty i rzepy, oraz z nabiału. Mięso zjawiało się rzadko, i to chyba głównie u bogatszych. W latach nieurodzaju głodowano, odżywiając się papką z rdestu, lebio­dy czy innych zielsk. Ponieważ lata głodu nabierały nieraz charakteru klęski chronicznej, odżywianie takie odbijało się na ludziach, którzy zdaniem jednego z pamiętnikarzy dlatego „byli chudzi, nędzni, słabi i cho­rzy”, malała ich wydajność w pracy i odporność na choroby.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: