Moje Notatki

Wojna ze Szwecją doprowadziła więc do utraty większości nabytków nadbałtyckich oraz przejęcia przez Szwedów kontroli i zysków z handlu morskiego Rzeczypospolitej

In leksykon historii polski on Grudzień 15, 2009 at 9:15 pm

Wojna ze Szwecją doprowadziła więc do utraty większości nabytków nadbałtyckich oraz przejęcia przez Szwedów kontroli i zysków z handlu morskiego Rzeczypospolite j . Sukcesy szwedzkie okazały się groźne dla jej dalszego bytu, zwłaszcza gdy włączenie się Szwedów do wojny trzydziestoletniej jeszcze bardziej wzmocniło ich pozycję na południowych wybrzeżach Bałtyku
Zwycięstwo obozu protestanckiego w Rzeszy miało bowiem ułatwić dalszą rozprawę z Polską. Gustaw Adolf wysyłał swych agentów do Bethlena w Siedmiogrodzie, do Stambułu, do Moskwy z propozycjami wspólnego wystąpienia przeciwko Rzeczypospolitej. Krytyczny moment nastąpił w dobie bezkrólewia. Wprawdzie elekcja była szybka i zgodna, a śmierć Gustawa Adolfa odsunęła grożące niebezpieczeństwo rozbioru, ale Rosjanie nie oglądając się na pomoc szwedzką podjęli wojnę o utracone w rozejmie deulińskim obszary. Dobrze przygotowana armia rosyjska zajęła na jesieni 1632 r. szereg zamków na pograniczu litewskim i przystąpiła do oblężenia Smoleńska. Fortyfikacje twierdzy zostały niedawno unowocześnione przez wojewodę Aleksandra Gosiewskiego, załoga liczyła ponad 1600 ludzi ze 170 działami, do czego doszła szlachta z pospolitego ruszenia oraz dwukrotnie wprowadzone przez K. Radziwiłła posiłki (ok. 1000 osób). Rosjanie pod komendą Michała Borysowicza Szeina, dawnego komendanta Smoleńska, ściągnęli do oblężenia około 25 tys. ludzi i 160 dział. Szein rozwinął wokół Smoleńska własny system fortyfikacyjny, przeprowadził bombardowanie murów i zarządził szturm generalny, który się nie powiódł. Tymczasem po 10 miesiącach oblężenia pod Smoleńsk dotarł w początkach września z odsieczą Władysław IV z ponad 25-tys. armią. Po miesiącu zaciętych walk armia Szeina nie tylko została zmuszona do zwinięcia oblężenia, ale sama została otoczona przez wojska polskie, które na umocnionych pozycjach odpierały jej kontrataki. W lutym 1634 r. Szein kapitulował. Władysław IV okazał się niepospolitym wodzem, znakomicie zastosował taktykę wzorowaną na holenderskiej i szwedzkiej sztuce wojennej.
Zawarty w tych warunkach pokój w Polanowie (1634) zatwierdził z niewielkimi zmianami na korzyść Rosji – jeśli chodzi o terytoria – warunki rozejmu deulińskiego. Władysław IV musiał jednak zrzec się pretensji do tronu i tytułu carskiego (za odszkodowanie pieniężne). Przyszło mu to tym łatwiej, że spodziewał się, iż polityką kompromisu otworzy znów możliwości współdziałania polsko-rosyjskiego, potrzebnego przeciwko Szwecji czy Turcji.
Po zapewnieniu sobie spokoju ze strony rosyjskiej (a także, jak wiadomo, tureckiej) Rzeczpospolita mogła przystąpić do podjęcia walki o utracone pozycje nad Bałtykiem. Moment był o tyle dogodny, że wojska szwedzkie doznały niepowodzeń w wojnie trzydziestoletniej, ponosząc porażkę w bitwie pod Nordlingen. Szwecja nie była zdolna wtedy do wojny na dwu frontach, toteż silniejszy nacisk mógł ją skłonić do poważniejszych ustępstw. Władysław IV parł do wojny, przypuszczał bowiem, że uda mu się znów wysunąć pretensje do korony szwedzkiej. Większość społeczeństwa polskiego, wyczerpana obu poprzednimi wojnami, wolała ograniczyć się do kroków dyplomatycznych, obawiając się przy tym, by Polska nie została wciągnięta w wir wojny trzydziestoletniej. Mimo zbrojeń Władysława IV i podjętych przez niego zabiegów dyplomatycznych skończyło się na rokowaniach. Gdy Władysław IV trwał przy swych prawach dynastycznych, zamiast korzystniejszego dla Polski pokoju podpisano tylko nowy, 26-letni rozejm. Zawarty on został w Sztumskiej Wsi, 12 września 1635 r., przy pośrednictwie francuskim, angielskim, holenderskim i brandenburskim. Dyplomaci polscy, Jakub Zadzik i Jakub Sobieski, uzyskali tyle, że Szwedzi opuścili miasta i porty pruskie oraz zrzekli się wybieranych ceł. Natomiast Inflanty pozostały jak poprzednio w większości w ręku szwedzkim, w celu ewentualnych przetargów o koronę. Stosunki polsko-szwedzkie nie były bowiem definitywnie unormowane.
W ten sposób Polska przywróciła swój stan posiadania nad dolną Wisłą. Natomiast rywalizacja o Inflanty skończyła się niepowodzeniem. Pozostawała jednak przy Rzeczypospolitej Kurlandia, której porty w miarę możliwości przejęły obsługę handlu litewskiego. Nieprzypadkowo też właśnie na najbliższy okres przypadł rozkwit gospodarczy tego księstwa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: