Moje Notatki

Pogląd ten nie zdołał jeszcze zakorzenić się w mentalności szlacheckiej

In historia sredniowiecze on Grudzień 17, 2009 at 1:09 pm

Pogląd ten nie zdołał jeszcze zakorzenić się w mentalności szlacheckie j , gdy już spotkał się z opozycją ułatwioną niedostatkami w organizacji sejmu. W dziwny sposób zbiegły się tutaj stanowiska monarchy, większości magnatów i znacznej części szlachty
Słusznie zarzucając szlachcie zapamiętałe dążenie do osłabienia władzy króla, pomija się nieraz niezgodne z interesem Rzeczypospolitej podważanie pozycji sejmu przez monarchów. Wystąpiło to w sposób wyraźny już za panowania Stefana Batorego, który ze względów koniunkturalnych parokrotnie odwoływał się w sprawach podatkowych do sejmików. W ten sposób Batory przyczynił się do ugruntowania tendencji, które bardzo silnie wystąpiły w okresie pierwszego i drugiego bezkrólewia, kiedy można mówić o uformowaniu się władzy sejmików w Rzeczypospolitej. Rozwiązanie, takie musieli wtedy przyjąć egzekucjoniści w celu przeciwstawienia się wpływom senatu. Dalsza ewolucja przybrała wszakże kierunek przez nich nie zamierzony. Napięcia między monarchą a egzekucjonistami czy później popularystami za czasów Batorego i Zygmunta III przyczyniły się do zwiększenia uprawnień sejmikowych. W związku z Trybunałem utworzone zostały coroczne, odbywające się bez upoważnienia króla (który miał prawo zwoływania sejmików) sejmiki deputackie dla wyboru sędziów do tej najwyższej instancji sądowej (1578). Po sejmach zaczęły zbierać się coraz częściej sejmiki relacyjne, na których posłowie nie tylko składali sprawozdanie (relację) z czynności sejmowych, ale które podejmowały także uchwały uzupełniające lub zmieniające konstytucje sejmowe, zwłaszcza podatkowe. Od 1589 r. sejmiki takie odbywały się regularnie. Wraz z sejmikami przedsejmowymi, na których wybierano posłów i spisywano obowiązujące ich na sejmie instrukcje, tworzyły one instytucję skutecznie paraliżującą samodzielność sejmu.
W ręce sejmikującej szlachty zaczęła przechodzić także administracja skarbowa, co miało służyć za zabezpieczenie przed posługiwaniem się przez króla uchwalonymi podatkami na cele nie odpowiadające początkowemu przeznaczeniu. Od czasów pierwszego bezkrólewia sejmiki przyzwyczaiły się wybierać poborców podatkowych, od 1589 r. także szafarzy, którzy dysponowali zebranymi pieniędzmi. Od 1613 r. wkradł się zwyczaj odsyłania przez sejm decyzji w sprawach podatkowych do „braci” na sejmiki. Nieraz, gdy sejm taką uchwałę podejmował, zostawiał sejmikom sposób opodatkowania. Sejmiki zaczęły również same zajmować się zaciągiem żołnierza tzw. powiatowego na potrzeby zresztą całego państwa. One mianowały rotmistrzów tego wojska powiatowego. Wreszcie z nadwyżek podatkowych lub samodzielnie uchwalonych podatków powstawał skarb wojewódzki, którym dysponował wyłącznie sejmik.
Część z tych czynności samorządowo-administracyjnych była potrzebna dla normalnego funkcjonowania państwa. Jednakże nie doszło przy tym do ukształtowania się stałych organów samorządowych, które z zasady były powoływane na określony czas, nie rozwinęła się też szerzej działalność samorządowa, której celem byłby rozwój danego obszaru. W centrum zainteresowania sejmików znajdowały się wąsko pojęte interesy szlachty danego województwa czy ziemi i z ich punktu widzenia rozpatrywane sprawy ogólnopaństwowe.
W ostatnich latach polska nauka historyczna przywykła uważać ten stan rzeczy za odpowiadający przede wszystkim stanowisku magnatów. Podejście takie wydaje się uzasadnione tylko częściowo. Były terytoria, na których głos magnata mógł być przy podejmowaniu uchwał sejmikowych decydujący. Niełatwo jednak było podporządkować sobie większą liczbę sejmików, zwłaszcza w okresie, gdy trudno mówić o działalności fakcji magnackich, występujących wyraźnie dopiero w drugiej połowie XVII w. Ponadto na wielu sejmikach, zwłaszcza Polski centralnej, przeważała raczej zamożna szlachta – nie były to jeszcze czasy, kiedy klientela magnacka panoszyła się wszędzie. Natomiast niesprawnie funkcjonujący sejm mógł się stać całkiem wygodnym narzędziem polityki magnackiej. O tym, że mógł być wykorzystywany w ten sposób, dobitnie świadczy fakt stwierdzony przez badania Włodzimierza Dworzaczka, że w latach 1573- 1655 wśród posłów wysyłanych na sejm przez sejmik województw poznańskiego i kaliskiego w Środzie aż 30% stanowili członkowie rodzin magnackich. Aby uzyskać pełny obraz sytuacji na sejmie, trzeba przy tym dodać, że obaj Wazowie potrafili nie bez powodzenia wprowadzać do sejmu dość aktywne grupy regalistów, które w pewnych wypadkach zdolne były nawet zapewniać im poparcie większości. W rezultacie przedstawiciele obozu średnioszlacheckiego (w jakiej postaci istniał) mogli czuć się zmajoryzowani. Stąd obawy popularystów przed ograniczeniem zasady jednomyślności na sejmie, stąd też dążenie do podniesienia znaczenia sejmików. Przy przeszło 70 sejmikach istniejących w Rzeczypospolitej dopilnowanie jednolitej polityki było niezmiernie trudne, co otwierało zapewne okazje dla nacisków ze strony magnatów, ale też zdawało się zabezpieczać przed „absolutystyczną” polityką króla.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: