Moje Notatki

Zgodnie z postawą magnackich doradców król systematycznie odrzucał zarówno te

In historia polskiej on Grudzień 18, 2009 at 6:20 pm

Zgodnie z postawą magnackich doradców król systematycznie odrzucał zarówno t e , jak i inne postulaty szlacheckie, co w końcu doprowadziło do otwartego niezadowolenia. Wyładowało się ono podczas tzw
wojny kokoszej. Gdy Zygmunt I zwołał w 1537 r. pospolite ruszenie przeciwko Mołdawii, zebrana tłumnie pod Lwowem szlachta ogłosiła rokosz. Część szlachty upominała się o zagrożone rzekomo prawa i wolności, krytykując za Mikołajem Taszyckim politykę dworu. Innymi kierowały niespełnione ambicje i nie zaspokojone pretensje majątkowe; wśród tych ostatnich nie brakło możnowładców, Zborowskich czy Piotra Kmity, ukrytej sprężyny całego ruchu. Wysłani do Zygmunta I deputaci szlacheccy żądali zaprzestania skupywania dóbr przez Bonę, kodyfikacji praw, reformy skarbu, uwolnienia od ciężarów na rzecz Kościoła. Nie pominięto także zgoła prywatnych postulatów. W toku rokowań okazało się, że zjazd nie zajmował jednolitej postawy, a przywódcy skłonni byli do kompromisu z dworem. Gdy wystąpiła sprawa podatku, który zastąpiłby nieudane pospolite ruszenie, szlachta rozjechała się bez uchwał.
Dopiero w czasie dwu następnych sejmów w 1538 i 1539 r. wyłonił się ponownie program egzekucji. Zygmunt I próbował wystąpić na nich z pozycji siły: pozwał przywódców rokoszowych przed sąd sejmowy. Gdy przybyli w zbrojnej asyście, król nie zdecydował się na ryzyko rozlewu krwi. Skończyło się więc na kompromisie; szlachta uchwaliła podatki (podobnie jak to robiła na wielu poprzednich sejmach), a Zygmunt I zaręczył, że nie naruszy w przyszłości praw polskich, zwłaszcza że utrzymana będzie zasada wolnej elekcji. Na tym sprawa absolutyzmu Zygmunta I została definitywnie pogrzebana. Zwycięstwo opozycji było dość problematyczne. Wprawdzie nastąpiło dalsze ograniczenie władzy monarszej (np. do wybierania podatków szlachta miała sama wyznaczyć poborców), na chłopów i mieszczan spadły nowe ograniczenia, nie o to przecież chodziło średniej szlachcie. Na sejmie krakowskim w 1538/39 r. posłowie szlacheccy wystąpili z konkretnym programem reform, dalekim od demagogicznej frazeologii: godzili się na oszacowanie swych majątków, domagali się ściślejszego zespolenia Korony z Litwą, Prusami i księstwami śląskimi, żądali ograniczenia uprawnień Gdańska, podniesienia poziomu szkół, kazali spisywać ustawy po polsku (z łacińskim tłumaczeniem). O budzącym się wśród szlachty lepszym zrozumieniu potrzeb państwa świadczy i ówczesna publicystyka, która ożywi się znacznie, przynosząc pierwsze wypowiedzi Mikołaja Reja (Krótka rozprawa…) i Andrzeja Frycza Modrzewskiego (O karze za mężobójstwo). Ale do podjęcia tych propozycji nie był zdolny dwór królewski ani za życia starego króla, ani w początkach panowania jego następcy. Szlachta nadal pozostawała w opozycji i musiała jeszcze blisko dwadzieścia lat czekać na przychylne dla swych dążeń stanowisko dworu. Odbiło się to fatalnie na możliwościach finansowych i obronnych państwa.
Pierwsze lata rządów Zygmunta Augusta (1548-1572) pogłębiły tylko konflikt między królem a szlachtą. Zygmunt August, który według słów Wł. Konopczyńskiego łączył „litewski upór dziadka Kazimierza z włoską subtelnością Sforzów; gospodarność matki i babki z jagiellońską hojnością i polskim humanitaryzmem”, dzięki wczesnej elekcji i powołaniu go na stanowisko namiestnika Litwy (1544) miał dobre warunki, by przed objęciem tronu uzyskać już pełne rozeznanie w potrzebach państwa. Podobne jak u ojca niezdecydowanie, a w jeszcze większym stopniu skłonność do odkładania postanowień i działań (król „dojutrek”) zaważyły przecież ujemnie na jego rządach. Początkowo o wpływ na króla toczyły się walki między klikami możnowładców w związku z potajemnym małżeństwem Zygmunta Augusta z Barbarą Radziwiłłówną. Zarówno Bona, jak i magnaci koronni przypuszczali, że w ten sposób zdobędzie sobie przemożny wpływ na króla rodzina litewskich magnatów Radziwiłłów, zwłaszcza Mikołaj Czarny Radziwiłł, późniejszy kanclerz litewski. Bona widziała przy tym w zaślubieniu Barbary osłabienie nie tylko własnej pozycji, ale i autorytetu dynastii. Przeciwko uznaniu tego małżeństwa rozpoczęła się ostra kampania, do której wciągnięto także szlachtę. Zygmunt August potrafił jednak pohamować zamiary sejmu pragnącego zdobyć kontrolę nad postępowaniem monarchy, i wykorzystując niesnaski między magnatami zdołał przeforsować swoje stanowisko. Barbara została koronowana. Wprawdzie wkrótce potem zmarła, ale skutki konfliktu przetrwały dłużej. Nigdy nie wróciła do poprzednich wpływów Bona. Po zerwaniu z synem wyjechała do Włoch, gdzie poprzednio ulokowała swój majątek. Zmarła tam wkrótce w Bari, prawdopodobnie otruta, zaś o pozostały po niej spadek, tzw. sumy neapolitańskie, toczyli mniej czy bardziej udane starania wszyscy niemal późniejsi królowie polscy. Zygmunt August skierował zaś swe zainteresowania przede wszystkim na sprawy litewskie i bałtyckie, pozostawiając w Koronie wolną rękę magnatom. Niechętny stosunek króla do szlachty odsuwał możliwości realizacji programu egzekucji praw. Próby wciągnięcia Zygmunta Augusta do współdziałania, choćby przy okazji dyskusji nad Kościołem narodowym, nie dały większych efektów. Tymczasem w kraju pogłębiało się rozprzężenie. Niedomagał wymiar sprawiedliwości, brakowało pieniędzy na potrzeby państwowe. Szlachta na kolejnych sejmach ponawiała krytyki i żądała rozpoczęcia reform. Rozbrat między nią a królem osiągnął punkt szczytowy na sejmie 1559 r., kiedy posłowie odmówili podatków na kampanię inflancką. Zygmunt August wyjechał na Litwę i przez cztery lata nie zwoływał sejmu.

c.Sejm walny i sejmiki

W czasie panowania Zygmunta I utrwaliła się zgodnie z konstytucją Nihil novi pozycja sejmu walnego i ustaliła jego organizacja. Sejm walny składał się z trzech „stanów sejmujących”: króla, senatu i izby poselskiej. W skład senatu wchodzili najwyżsi dostojnicy Kościoła rzymsko-katolickiego, główni urzędnicy wojewódzcy i ziemscy, oraz urzędnicy zawiadujący kancelarią (tzn. prowadzący politykę zewnętrzną i wewnętrzną państwa), dworem królewskim i skarbem. Byli to więc arcybiskupi i biskupi diecezjalni, wojewodowie, kasztelanowie i tzw. ministrowie: kanclerz, podkanclerzy, marszałek wielki, marszałek nadworny oraz podskarbi. Skład ten ustalił się za panowania Zygmunta I, toteż w senacie nie zasiadali z racji sprawowania swego urzędu hetmani i podskarbi nadworny. Urzędy ich ustabilizowały się bowiem lub powstały dopiero w okresie późniejszym. Członkowie senatu pełnili swe funkcje dożywotnio. Byli to przede wszystkim wielcy możnowładcy świeccy i duchowni, przedstawiciele najzamożniejszych rodów. Wprawdzie wśród senatorów, zwłaszcza między kasztelanami, nie brakowało również średniej szlachty, nie istniały bowiem żadne formalne przepisy ograniczające szlachcie dostęp do senatu, niemniej dominująca rola przypadała w nim magnatom, Gdy po unii lubelskiej w skład senatu weszli również odpowiedni urzędnicy i biskupi z Wielkiego Księstwa Litewskiego, ugruntowało to tylko pozycję możnowładztwa w senacie. Nie powiodły się też podejmowane przez średnią szlachtę w toku walki o władzę w państwie próby ograniczenia znaczenia i kompetencji senatu. Senat bywał przy tym zwoływany nie tyłka jednocześnie z izbą poselską na sejm walny, ale jako pozostałość dawnej rady królewskiej mógł na wezwanie króla zbierać się przy jego boku również poza obradami sejmu.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: