Moje Notatki

Trzeba do tego dodać

In historia polski w skrocie on Grudzień 21, 2009 at 6:01 pm

Trzeba do tego dodaG?, że jakościowo żołnierz polski wypadał dobrze na tle innych armii europejskich, a polska taktyka wojenna umożliwiała mu sukcesy nawet w walce ze znacznie przeważającym nieprzyjacielem. Trzon wojska polskiego stanowiła nadal jazda, z tradycyjnym wyposażeniem w broń białą i łuki (na wzór tatarski) przy niewielkiej liczbie rusznic
Rozwój jej szedł wyraźnie w kierunku zapewnienia większej ruchliwości – stąd znacznie lżejsze uzbrojenie ochronne jazdy ciężkiej, zwanej husarzami (według wzorów serbsko-węgierskich), a także pobawienie się pierwszych chorągwi kozackich w połowie XVI w. W piechocie, znacznie mniej licznej, główny nacisk położony był na wyposażenie w. broń palną, początkowo rusznice, później arkebuzy, jakkolwiek nadal część jej stanowili kopijnicy, osłaniający strzelców. Piechota, w przeciwieństwie do zachodnioeuropejskiej, zachowywała większą zdolność manewru. Wiele troski poświęcono rozbudowie artylerii. Powstały ludwisarnie wyrabiające działa w większych miastach Polski, zakładano-arsenały. Artyleria odegrała ważną rolę już w bitwie pod Orszą. Rozwinął ją jednak najbardziej Zygmunt August, który już w 1557 r. zabrał ze sobą na wyprawę inflancką 68 dział. Jakkolwiek większość wojen prowadzonych przez Polskę miała charakter wojen ruchomych, toczonych w otwartym polu, pewne postępy uczyniła również sztuka oblężnicza. Sukcesy wyprawy z 1535 r. czy kampanii Batorego były w niemałym stopniu oparte na wykorzystaniu korpusu inżynieryjnego i nowoczesnej techniki zdobywania twierdz.
Skład społeczny oddziałów polskich bywał bardzo zróżnicowany – nie miały one bynajmniej szlacheckiego charakteru, ale występowały w nich wszystkie warstwy. Niektóre rodzaje broni, np. artyleria, której obsługa uważana była za rodzaj rzemiosła, były obsadzone wyłącznie przez mieszczan, ale ogólnie biorąc nie było jeszcze podziału na bronie uprzywilejowane i plebejskie. Wśród kadry dowódczej natomiast przeważała szlachta, zaś hetmani, wielcy i polni, którzy pojawiają się w tym okresie, pochodzili zwykle z magnaterii. Było wśród nich kilku wodzów o wyraźnym talencie strategicznym i organizacyjno-wojskowym, jak Konstanty Ostrogski na Litwie czy Jan Tarnowski w Koronie. Dobrą szkołą dla dowódców stały się częste walki z najazdami tatarskimi, z których wyrósł typ żołnierza-zagończyka.
W celu prowadzenia skutecznej polityki międzynarodowej konieczne stało się w tym okresie obok posiadania silnej armii dysponowanie również sprawną dyplomacją. I pod tym wzglądem można zaobserwować głęboką zmianę w Polsce: właśnie w tym czasie tworzy się w Polsce organizacja służby dyplomatycznej na dobrym poziomie europejskim. Głównie spośród pracowników kancelarii królewskiej i jej sekretarzy powstaje kadra dyplomacji, ludzi dobrze obeznanych z problematyką międzynarodową, gruntownie wykształconych (często humanistów). Chodziło przy tym nie tylko o utrzymywanie kontaktów z przedstawicielami innych państw w Polsce, napływających wtedy coraz częściej do Krakowa, ale i o pełnienie funkcji dyplomatycznych za granicą, niekiedy trwających przez kilka lat, najczęściej jeszcze doraźnych, związanych z określoną misją. Wśród dyplomatów polskich tej doby nie brak wybitnych indywidualności, jak Jan Dantyszek, wielokrotnie posłujący do Rzymu, Anglii i do cesarza Karola V, przy boku którego przez kilka lat pełnił funkcję ambasadora polskiego, czy Hieronim Łaski, wojewoda sieradzki, poseł do cesarza, do Francji, a potem doradca Jana Zapolyi i Ferdynanda.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: